A co Wam do naszego ślubu?
Ciężko nauczyć się cieszyć z cudzego szczęścia. Tym bardziej dziwimy się, że spotkamy na naszej drodze ludzi, którym nasz uśmiech nie kole w oczy.
Ile razy byliśmy zazdrośni, a nawet zawistni? Przecież perfekcyjnie potrafimy krytykować, wyrażać własnie niezadowolenie. Czasami bo ,,ktoś ma lepiej" albo ,,bo też tak chcę".
***
W kontekście naszego dwudziestego szóstego, zastanawialiśmy się ostatnio, skąd u niektórych taki entuzjazm? Bywaliśmy na ślubach, weselach i owszem... cieszyliśmy się wspólnie z parą młodą, ale przecież było to takie... naturalne? Ktoś z naszych bliskich ślubuje miłość i wierność. Uśmiechamy się na widok ich szczęścia, gratulujemy, wspieramy. Ale żeby żyć tym tydzień, dwa? No byłoby ciężko...
***
A że rodzina przeżywa ten dzień to normalka. Mamy zapłaczą, ojcowie będą dumni (taką mamy nadzieję), rodzeństwo sprzeda najszczerszego przytulasa na świecie.
***
Całkiem niedawno odsłuchiwaliśmy nagranie z rekolekcji, podczas których kapłan mówił o tym, żeby zaangażować swoich przyjaciół w organizację wesela i ślubu. Że warto zbudować atmosferę radości i ciepła, a wesele to święto wszystkich tych, którzy się na nim pojawią. Taki festiwal przyjaźni, radości. I czy nam się to uda? Tego nie wiemy. Po cichu liczymy, że są tacy, którzy odliczają z nami i nie mogą się doczekać tej chwili, kiedy wspólnie wypijemy toast.
***
A co Wam do naszego ślubu? A wszystko! Naprawdę, im bliżej tego dnia, tym skuteczniej wyobrażamy sobie Kościół pełen ludzi, Was przy tym stole, Was na tym parkiecie do białego rana. : ) Dziękujemy Wam za Wasze pytania, wsparcie i uśmiechy. To bardzo nas motywuje. Do pracy nad sobą, do pracy nad wydarzeniem. Jeżeli chcecie nas wesprzeć - nie odmówimy!
***
Tego właśnie nie możemy doczekać. Was wszystkich w jednym miejscu, tylko z naszego powodu. Można się rozmarzyć : )
Co słychać?
- Uwaga! Ekipa poszukiwawcza w składzie: Lidia, mama Lidii - Anna, siostra Lidii - Ela oraz świadkowa - Ilona, zakończyły etap poszukiwania sukienki! Zaliczka wpłacona (HOWGH!)
- Księga Gości już przyszła! Jest świetna!
- (Chyba) mamy utwór na pierwszy taniec!
Towarzysko&zaproszeniowo?
Na zdjęciu - Aga, Ilonka, Ola, Ala, Mary i Kasia, które wybrały się z Lidią do Escape Roomu. Wyszły dzielnie na czas, a do domu powędrowały z zaproszeniami :P Dzięki laski!
W tym samym czasie sześciu śmiałków zmierzyło się z kręglami, ale Mateuszowi ta rozgrywka nie poszła zbyt dobrze :D
Jarek "Tajniak", Paweł "Hummus", Kazik "Kibord", Szymon "Szach Mat" oraz Szymon vel SZY-MON. Dzięki za zabawę!
Za nami również weekend w Krakowie i spotkania z ludźmi, których nie widzieliśmy już długo, zbyt długo. Na fotografii - z naszą dobrą duszą Magdą : ) Magda, jeżeli to czytasz - dziękujemy Ci jeszcze raz. Właśnie za Twój entuzjazm i że jesteś z nami od samego początku.
***
A tu część naszej wesołej ekipy, która wyruszyła do Krakowa :)
Kolejny weekend zapowiada się również ciekawie. Tym razem odwiedzimy Lublin i przyjeżdżamy do Chełma!
165 dni!






Komentarze
Prześlij komentarz