Dwieście

Tak się składa, że pomiędzy datą 7 listopada 2017 a datą 26 maja 2018 jest równo 200 dni.

***

I za równo 200 dni na naszym weselu będziecie się bawić z naszym wodzirejem Karolem, którego możecie podpatrywać na jego stronie internetowej.  Nasz wodzirej jest częścią większej drużyny-zespołu pod nazwą Double Wings. Polecamy ich bardzo : )

Karolowi towarzyszyć będzie DJ, któremu już przygotowujemy listę weselnych kawałków. Jeżeli macie jakieś specjalne propozycje - podeślijcie je do nas. Chętnie je puścimy : )

***

I tak jak w przypadku naszej Pani fotograf - również i z Karolem spotkaliśmy się osobiście. Czerwiec 2015 roku. Złote Tarasy. Godzinna kawa, podpisanie umowy, poznanie się i pierwszy wywiad środowiskowy odnośnie naszych preferencji, co do zabawy i muzyki. Jesteśmy pewni, że będziecie się świetnie bawić. Oprócz tego, do przygotowania zabaw i gier na pewno zaangażujemy również naszych znajomych.

A oto i Karol: 


Dlaczego wodzirej/DJ, a nie kapela weselna?
'
Nie wiem jak Wy, ale nie chcielibyśmy sytuacji w której ktoś "psuje" nasz ulubiony kawałek. Oczywiście zespół weselny ma swój nieporównywalny urok, ale im mniej niemiłych niespodzianek tym lepiej. Osobiście byliśmy na 2-3 weselach, gdzie grała świetna kapela i bralibyśmy ich w ciemno! Ale i bawiliśmy się z takimi zespołami, które muszą trochę popracować nad warsztatem. Pamiętajcie - kto co lubi :) Każdy ma prawo do wymarzonej zabawy

A jeżeli chodzi  o kwestie muzyczno-taneczne...

Od stycznia 2018 roku będziemy uczęszczać na specjalny kurs tańca. Mamy nadzieję, że przez te pięć miesięcy przygotujemy coś extra! Podstawowe umiejętności są, pomysły na pierwszy taniec też, a więc czas działać. Zawsze chcieliśmy zapisać się na tego typu lekcje i wreszcie będzie okazja : ) 

***

Zadbaliśmy też o kwestie muzyczne na naszym ślubie w Sulejówku. Nie będzie to organista, ale niech pozostanie to tajemnicą : ) 

***

Rozpoczęliśmy produkcję zaproszeń. Głównym motorniczym tych działań jest Lidia, które zamówiła materiały, przygotowała projekt graficzny, wysłała do drukarni oraz składa je w całość. Brawo dla Lidii, która przesiaduje grube godziny nad tym zajęciem <wiwat>

Pierwsze zaproszenie powędrowało do naszych przyjaciół - Karoliny i Mateusza, z którymi spędziliśmy niedzielny obiad : ) 

***

Uchylamy rąbka tajemnicy:



***

Następny post niebawem. Wtedy pokażemy zaproszenia w produkcji i w całej okazałości. 



Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty